Azjatycki wyścig na Księżyc
27 09 2007Physorg donosi: Trzy azjatyckie potęgi Japonia, Chiny oraz Indie realizują właśnie misje badawcze na Księżyc a zebrane dane mają posłużyć do dalszej eksploracji.
14 września Japonia wystrzeliła swój pierwszy księżycowy orbiter - Kaguya, z dwoma subsatelitami na pokładzie, który dotrze do celu 3 października. Jego zadaniem będzie badanie pochodzenia i ewolucji Księżyca oraz m.in. ocena składu chemicznego powierzchni, poszukiwanie minerałów i wody. Z kolei chińska sonda księżycowa Chang’e 1 jest już transportowana na miejsce startu i prawdopodobnie poleci pod koniec tego roku, Hindusi natomiast zapowiadają start swojego Chandrayaana 1 na marzec lub kwiecień 2008 r.

Na konferencji o tematyce kosmicznej w indyjskim mieście Hyderabad, przedstawiciele agencji z tych trzech państw zapowiadają, że wymienione sondy to tylko wstęp a celem jest posłanie na Księżyc ludzi. Jako przykład korzyści (pozanaukowych) płynących z eksploracji naszego satelity, znowu podaje się możliwość pozyskiwania Helu-3, który w przyszłości ma rozwiązać problemy energetyczne ludzkości (booooring - jak dotąd elektrownie na Hel-3 istnieją chyba tylko w symulacjach komputerowych). Księżyc ma też posłużyć jako przystanek do dalszych wypraw załogowych na Marsa - hmm, jeśli w ogóle ktoś tam poleci, na razie NASA znowu przesunęła “termin” lotu człowieka na Czerwoną Planetę na rok 2037 (choć bardziej prawdopodobne jest, że wtedy poznamy po prostu kolejną, bardziej odległą datę). Chyba trzeba będzie poczekać na Mars X-prize i prywatne przedsięwzięcia. ;)
Niemniej widać wzrost zainteresowania Księżycem, oprócz trzech wymienionych misji badania naszego satelity zapowiadają Amerykanie - pod koniec 2008 roku ma wystartować Lunar Reconnaissance Orbiter. USA potrzebuje sporo danych dla planowanych misji załogowych, gdyż lądowanie na Księżycu do 2020 roku to główny punkt Bushowskiej Vision for Space Exploration. Do tego dochodzi jeszcze deadline Google Lunar X-Prize (opisywałem tutaj) w 2012 (albo 2015) roku. Robi się ciasno wokół Srebrnego Globu. ;)